14 września 2014

 Hei! Po dłuższej przewie spowodowanej tym że zepsuł mi się komputer powróciłam! Jak zapewne zauważyliście rok szkolny 2014/15 się zaczął. Ten temat jest teraz bardzo popularny więc myślałam, żeby nie pisać o szkole, bo to było by zbytnio nie oryginalne, ale wkońcu przekonałam się do tego aby to zrobić i podzielić się z wami moimi reakcjami przeżytymi w roboczym już tygodniu,co u mnie się działo i ogólnie.
 Szczerze mówiąc strasznie szybko minęły mi te pierwsze dwa tygodnie. Nie było aż tak źle nie wliczając częściej zapowiadanych sprawdzianów i kartkówek. Oczywiście przygotowałam się w wakacje również psychicznie wiedząc iż nauki będzie więcej i będą trudniejsze rzeczy. Jak narazie tępo nie jest zbyt zawrotne i jakoś da się w tym wszystkim odnaleźć, ale to dopiero początek. Aż boje się pomyśleć co będzie w kwietniu,maju czy czerwcu gdy nauczyciele będą nas już przygotowywać do sprawdzianu trzecioklasistów.
 Postanowienia?Więc pierwszym moim zadaniem będzie podciągnięcie się w nauce. Tak, tak mówię to ciągle, że w tym nowym roku szkolnym będę mieć bardzo dobre wyniki, a później w środku roku szkolnego tracę motywację do działania i rezygnuję z tej decyzji.Ale w tym roku napewno dam radę! Drugim celem  będzie podciągnięcie się fizyczne, czyli ulepszanie się nie tylko w grze w siatkówkę, a także w innych sportach. Czy mi się to uda wątpię, ale zawsze warto wierzyć. Chociaż z moim charakterem i moocnym lenistwem niedokońca jestem tego pewna.
Wraz z nadeszłą jesienią i szkołą postanowiłam zmienić design bloga. Piszcie w komentarzach czy wam się on podoba czym mam coś jeszcze zmienić. Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku ja się z wami żegnam i widzimy się w następnym poście ♡.

A u was jakie są inicjatywy na "nowy" rok szkolny? Jak wam minął pierwszy dzień/tydzień szkoły?

(graphics by me)

17 lipca 2014

Plany na wakacje

 Hej. Właśnie siedzę sobie na leżaku, pije wodę z cytryną i pisze do was. Prawdę mówiąc nie wiem jak zacząć.
Po tytule posta już zapewne wiecie o czym będzie post. Mianowanie o moich planach na wakacje. Taki post powinien pojawić się o wiele,  wiele wcześniej, ale tak jakoś wyszło, że pisze go teraz.
W każde zaczynające się wakacje planuje, że się "poprawie". Mianowicie chodzi mi o niezadbywanie bloga, czytanie więcej książek, rozwijanie się w każdej dziedzinie (gotowanie, pisanie, rysowanie itp.) . Jak narazie wszystko się spełnia według mojego planu.
Jeszcze w roku szkolnym rozmawiałam z tata na temat wakacji. Zaproponował abyśmy wyjechali nad morze w okolice Gdańska, Gdyni bądź Świnoujścia. Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ uwielbiam polskie morze. Chociaż raz miałam przyjemność nad nim być, ale i tak urzrzekła mnie spokój i cisza jaka tam panowała. Dokładnie rok temu tam byłam i obiecałam sobie, że w następnym roku również tam pojadę. Bardzo blisko mieliśmy hotel od morza. Było chyba 100 czy 200 metrów do niego. Czyli prawie każdego dnia budziliśmy się z szumiąca woda praktycznie "za oknem".
 Więc ogólnie podsumowując plan tegorocznych wakacji : więcej blogowania, więcej czytania książek, poprawa w różnych dziedzinach, poprawa w nauce, wyjazd nad morze, spotkania z rodziną i znajomymi oraz co najważniejsze wypoczynek!
 Na koniec zostawiam was ze zdjęciami z wczorajszej sesji. Mam nadzieję, że wam się spodobają. Widzimy się w następnym poście. :)

bluzka - sinsay/spodnie - new yorker/buty - H&M


A wy jakie macie plany na wakacje ?

Wypełnij ankiete

4 lipca 2014

DIY: floral image

 Hej. Prawdę mówiąc pogoda na dworze trochę się poprawiła, ale to jeszcze nie są te upalne wakacje, na które czekaliśmy. Pierwszy tydzień wakacji prawie minął, a ja dalej nie znalazłam sobie jakiegoś pożytecznej pracy. Odnalazłam w sobie odrobinę artystki i od kilku dni robię rzeczy DIY, czyli wykonane własnoręcznie. Dzisiaj zapodam wam jeden z pomysłów na detal do pokoju.
 Przygotowałam dla was łatwy tutorial DIY, w którym znajdziecie poradę jak wykonać obraz, który napewno wywoła sensacje wśród rodziny i znajomych. Sposób na zrobienie takiej dekoracji jest banalnie prosty. Jedynie co jest potrzebne to : płótno do malowania, farba (kolor dowolny, ja wybrałam odcień niebieskiego), farba w spreyu (również kolor dowolny) oraz liście lub kwiaty .
 Na początku malujemy płótno niebieską farbą. Czekamy aż trochę przeschnie. Następnie kładziemy przygotowane liście bądż kwiaty i psikamy po nich farbą w spreyu. Gdy już wszystko dokładnie pokryjemy to zdejmujemy rośliny i czekamy aż wyschnie. Po kilkunastu godzinach obraz jest gotowy do powieszenia . :)
 Efekt powinien być nieco inny u mnie, ponieważ miałam utrdnienie przy malowaniu, bo nie miałam farby w spreyu tylko zwykłą farbę. Dlatego mój obraz może trochę się różnić od pierworodnego, który zrodził się w mojej głowie. Ale ogólnie jestem zadowolona. Pracowałam nad nim dobra kilka godzin (włączając czas na wysuszenie farby). Mam nadzieje, że pomysł wam się spodobał jeżeli tak to dajcie znać w komentarzu.



Jak wam się podoba ten tutorial DIY ?
Macie pomysły na następne posty ?

Wypełnij ankiete

30 czerwca 2014

Ulubieńcy miesiąca

 Hej! Z okazji wakacyjnego lenistwa, które już się zacząło <yeey> postanowiłam napisać post nietypowy niż jak pojawiają się dotychczas na moim blogu. Post nosi tytuł ulubieńcy miesiąca jak zapewne zauważyłyście na górze. Post polega na tym aby pokazać kosmetyki, a mianowicie te kosmetyki, które spodobały mi się najbardziej w danym miesiącu. Ten temat jest dość popularny jako temat do filmików na youtube, lecz ja postanowiłam zrobić go na blogu. Mam nadzieje, że wam się spodoba i dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tego typu postach. Zapraszam .
Suchy szampon firmy Batiste - o tym produkcie dowiedziałam się z youtube. Coraz częściej pojawiał się także na blogach . I postanowiłam zaryzykować i kupić go. Pomyślałam: a co mi tam. Po zachwytach vlogerek i blogerek nie oczekiwałam po nim jakiś fajerwerek, bo jestem dosyć wymagającą osobą na tym punkcie, ale przy pierwszym spotkaniu z nim nie było źle. Przy kolejnych jego użyciach zauważyłam, że poprawia miękkość włosów. Jednak nie było by kosmetyku bez wad. Po pierwsze włosy są po nim matowe, ale to chyba lepiej niż żeby były trzeciej świeżości. Po drugie szybko się kończy. Nie wiem czy ja tylko tak mam, ale dla mnie strasznie szybko się kończy i basta, trzeba kupić nowy. Chociaż kolejnym z kolei jego plusem jest to że koszt jest bardzo niski. Napewno moja historia z nim za prędko się nie skończy.

lakier firmy Rimmel, Lycra Pro - ostatnio sprzątając, a raczej plądrując po szafkach z kosmetykami natknęłam się na lakiery. Przejrzałam wszystkie, ale mój wzrok ujrzał przepiękny odcień czerwieni. Oczywiście nie była bym sobą gdybym nie wypróbowała go odrazu. I ku mojemu zdziwieniu lakier po nałożeniu pierwszej warstwy miał odrazu ten swój krwisty czerwony kolor. Dodatkowo aplikacja jego była bajecznie prosta, bo pędzelek, który był w buteleczce jest dosyć dużych rozmiarów. Jedno pociągnięcie i paznokieć pomalowany ;). Oczywiście myślałam, że kosmetyk musi mieć również drugie dno, czyli jakieś wady. Może szybko odpryskiwać, albo nie wytrzyma tych 10 dni co producent napisał na butelce. I ku mojemu zdziwieniu lakier nadal jest na swoim miejscu i nic się z nim nie dzieje . Produkt idealny !

szminka firmy Maybelline, Color Sensational - w tym miesiącu królują w mojej "bazie kosmetyków" szminki. Ale nie byle jakie szminki. Moją ulubioną w czerwcu jest szminka firmy Maybelline, Color Sensational. Uwielbiam ją ze względu na skład, ponieważ ma w sobie miód, który rzekomo ma nawilżać. I tak jest. Usta po niej są miękkie, nawilżone i wygładzone. Nawet z obawy przed przesuszeniem nie trzeba używać balsamu czy pomadki ochronnej. Pięknie intensywne kolory są dostępne w 24 odcieniach. Kolejny plus, to że ma zapach waniliowy (jak dla mnie). Napewno kupię tą szminkę ponownie. ;)

peeling cukrowy firmy Elfa, Green Pharmacy - nastały już wakacje, więc trzeba jakoś zadbać o skórę. Dlatego do pielęgnacji wybrałam akurat ten peeling. Dlaczego? Po pierwsze jego cena jest komicznie miała (6,90 zł). Po drugie jest go w opakowaniu dość dużo (300 ml).Po trzecie Przeepiekny różany zapach. Czuć, że to jest naprawdę róża.Po czwarte bardzo dobra konsystencja. Nie za gęsta, ani nie za rzadka.Po piąte wygodne opakowanie. Po szóste jest wydajny. I co najważniejsze nie podrażnia.

szampon firmy Pantene - od początku mojego życia zmagam się z włosami "oklapniętymi" i rzadkimi. By poprawić kondycje moich włosów zawzięłam się porady u wujka google. Po chyba 2 godzinach nieowocnych poszukiwań z ciekawości zajrzałam na kilka blogów i zauważyłam, że polecające ten szampon dziewczyny ubóstwiały jego działanie. No to jak to ja poszłam do drogerii i kupiłam . Pierwsze wrażenie? Działanie - jak zwykły szampon. Ale postanowiłam, że dam mu szansę i wypróbuje go po raz kolejny i kolejny. I ku mojemu zdziwieniu pozytywne oceny dziewczyn sprawdziły się! Włosy są lekkie, miękkie i pięknie pachną. Nie obciąża włosów i fajnie je układa. Produkt godny polecenia.


Macie jakiś swoich ulubieńców ?
Przyjemnych wakacji. ;)

Wypełnij ankiete

14 czerwca 2014


  Heii ♥. Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku. U mnie nie najlepiej. Jak zapewne wiecie koniec roku szkolnego niesie za sobą poprawianie ocen, więcej sprawdzianów i ogólnie rozgardiasz na całego. Dlatego nie mogę tak często blogować niż wcześniej to robiłam. Z czego bardzo ubolewam. Miesiąc czerwiec jest takim miesiącem, w którym każdy pragnie tych upragnionych wakacji. W sumie ja też . Wiem, że miną te 2 miesiące jak 2 dni, ale trzeba czerpać radość nawet z najmniejszych rzeczy. Nauczyciele by nas trochę rozerwać w te ostatnie tygodnie szkoły zabierają nas na różne wycieczki. Najdłużej w pamięci pozostanie mi wycieczka do Wrocławia. Wszystko by było super gdyby nie, to że termometry pokazywały 35, a nawet 38 stopni. Słońce naprawdę dawało nam w kość i piekło niesamowicie. No cóż takie są uroki lata.Ale szczerze mówiąc wolę lato od zimy. Mam nadzieję,że taka pogoda pozostanie do sierpnia.
 Post nieco nudny, ale w planach mam napisanie więcej postów tematycznych typu : outfity, DIY, rady. Jeżeli macie jakieś ciekawe pomysły to piszcie w komentarzach. Co do założenia kanału na youtube to jeszcze się waham.

Zdjęcia pochodzą z mojego instagrama .

1 czerwca 2014

 Heej. Nadszedł weekend i skorzystałam z okazji wolnego napisać coś dłuższego <czuje się jak poeta> . Poprzedni post o systematyczności bardzo wam się spodobał, więc postanowiłam po raz drugi podarować wam rady dzięki, którym życie stanie się napewno łatwiejsze. 
 Dzisiaj post o pomysłach, a mianowicie jak wpaść na genialny pomysł. Żeby post miał duży odbiór trzeba go napisać, by wypracowanie wyglądało ciekawie <chodzi o tekst> trzeba mieć na nie pomysł.Ale przecież świetne prace nie biorą się z powietrza . Nawet najlepsi mają problem z brakiem pomysłu . Więc dlatego w poszukiwaniu rad na tę pustkę w głowie oczywiście poprosiłam o pomoc wujka google. A jak to zwykle bywa dobry wujek mi pomógł i znalazłam kilka dosyć dobrych rad. Jesteście ciekawi ? To zapraszam do dalszej części postu .


 Więc po pierwsze nie panikuj ! Jeżeli teraz nie możesz niczego wymyślić to nie znaczy, że genialne pomysły odeszły i nigdy już nie wrócą do twojej głowy.
 Druga rada jest ode mnie, więc jest przeze mnie sprawdzona. Kiedy masz dosyć dużo czasu , wyłącz wszystko dookoła i usiądź przed ścianą . Wpatruj się w nią na początek przez 15-30 minut, a potem zwiększ czas do godziny . Nie myśl. Dziwnie to brzmi, ale wyłącz się od świata zewnętrznego i poprostu patrz w ścianę. Mam jeszcze wersje ciekawszą . Poprostu wyjdź na dwór połóż się na trawie i patrz w niebo i tak samo jak przy tamtym nie myśl. Potem kiedy ten czas minie i zapisz każdy pomysł na kartce . Najlepsze pomysły będą, te które zapisałaś jako ostatnie .


 Gdy chcesz napisać post , najlepiej dzień wcześniej poprzeglądaj blogi innych dziewczyn . Poczytaj posty . A potem w głowie ułóż sobie plan z inspiracji, które dzień wcześniej zaczerpnęłaś .
Jeśli piszesz wypracowanie lub coś podobnego przejrzyj książki, oraz zamieszczone w internecie teksty. W ten sposób nauczysz się nowego słownictwa i rozwiniesz swoją gamę językową .
 Na tej stronie znalazłam radę, że zrelaksowany umysł jest umysłem kreatywnym, więc pod czas wymyślania genialnych pomysłów nie stresujcie się.
 Mam nadzieję, że te rady pomogą wam gdy braknie pomysłów . Mi osobiście każdy z nich pomógł w prawie 100%. Więc sądzę, że wam też pomogą.
I na koniec wszystkiego najlepszego dla wszystkich dzieciaków :).

29 maja 2014


 Hej . Szukając inspiracji na jakiś fajny i oryginalny detal do pokoju natknęłam się na opakowanie, a właściwie słoik, do którego wrzuca się dobre chwile lub osiągnięcia . Ja wybrałam to pierwszą grupę, ponieważ chce zatrzymać wszystko w pamięci. Po głębszym wejściu  w internet znalazłam posty na blogach innych dziewczyn, które właśnie robiły taką dekoracje . 
 Zrobienie takiego słoiczka z dobrymi chwilami jest dziecinnie proste . Oczywiście jak będzie wyglądało takie dekoracyjne szkło zależy tylko i wyłącznie od was. Ja tylko zaproponuje w dość nie konwencjonalny sposób jak ja przyozdobię taki słoiczek . Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części postu .
  "Przepis" na taką dekorację jest bardzo prosty . Potrzebujecie :
-słoiczek - polecam mały, bo wygląda lepiej, nie musi być zwykły okrągły ,
-wstążki, kokardki - najlepsze są te większe ,
-kartka papieru - do napisania "good times in 2014" ,
-taśma - najlepsza jest przeźroczysta ,
-ozdoby - typu guziki (chociaż wątpię żeby się utrzymały) , brokat, cekiny, kwiatki, gazety , 
Gdy już to wszystko uzbieracie, natychmiast bierzemy się do pracy ! 


1. Przyklejam karteczkę z napisem.
2.Przyklejam na taśmę dwustronną kokardkę.
3.Przyklejam płatki śniegu.
A oto efekt :





26 maja 2014


 Dzisiaj mamy wyjątkowy dzień, a mianowicie dzień matki . Nie kupiliście prezentu i nie wiecie co kupić? To ten post jest właśnie skierowany do was. Pokaże wam kilka sposobów na może niezbyt oryginalne, ale pożyteczne prezenty. 
 Macie do wyboru : kupić gotowy prezent lub zrobić go własnoręcznie . Chociaż każdy prezent od serca , nawet ten nie udany sprawi napewno wielką przyjemność mamie .
  Najlepszym rozwiązaniem opakowania jest nie zbyt wysoka torba dekoracyjna lub koszyczek . Do tego polecam włożyć kolorową serwetkę np. w ulubionym kolorze waszej mamy lub kolorowy papier (typu do pakowania prezentów).Kiedy "podstawę" naszej niespodzianki mamy gotową do środka wkładacie małe lub większe drobiazgi . Dodajcie kilka sztucznych lub żywych kwiatów, by upominek wyglądał efektownie . Nie wkładajcie bez liku drobiazgów, ponieważ prezent będzie za bardzo chaotyczny i zrobicie bez sensowny bałagan.
 Moja propozycja co włożyć do takiej torby jest następująca :
-ramka na zdjęcie ,
-świeczki, 
-lakier do paznokci , 
-kartka , 
-naszyjnik ,
*możecie dodatkowo dodać jakiś smakołyk :)







24 maja 2014

Hej ! Nie dawno witaliśmy maj, a teraz będziemy nie długo go żegnać . Czy to sprawiedliwe, że mój ulubiony miesiąc musiał tak szybko minąć ? Oczywiście, że 5 miesiąc roku minął mi jak najbardziej pozytywnie . Chociaż zdawałoby się że będzie wręcz przeciwnie, bo to już koniec roku trzeba bardziej się przyłożyć do nauki i zadbać, by oceny były jak najlepsze . Powiem wam że jestem z siebie dumna . Nie dość, że większość ocen (praktycznie wszystkie) są dobre . I teraz powiem z ręką na sercu i nie będę kłamać , że większość sprawdzianów i kartkówek w tym roku 2013/14 olewałam . I się z łaski swojej nie uczyłam . Myślałam, że wszystko pamiętam z lekcji, ale prawdę mówiąc tak nie było . Chociaż zdarzały się te przysłowiowe pały to i tak nikogo nie obwiniałam tylko siebie . Ale pisząc sprawdzian to i tak wiedziałam prędzej czy później , że dostane ocenę niedostateczną , No cóż teraz może tego po mnie nie widać zbytnio, ale zaczęłam się uczyć ! Tak wiem, że to już za późno, mogłam myśleć o nauce w 1 klasie podstawówki, ale jakoś wiedziałam, że nauka nie jest najważniejszą dziedziną w moim życiu i jakoś wiedziałam, że jest coś ważniejszego . A teraz niestety to się ukazuję w moich ocenach . Chociaż to nie jest fajne, że jakieś cyferki w dzienniku będą wpływały na moją przyszłość . Kończąc tym akcentem , powiem, że zacznę się uczyć. Może nie będę zdobywać piątek czy szóstek, ale chociaż ta czwórka sprawi, że uwiężę w swoje możliwości.
 Ale jak na razie cieszmy się wysokimi temperaturami i zielenią .



8 maja 2014


gdy słyszę Imagine Dragons ✿ kiedy pada deszcz, a potem jest tęcza ✿ gdy przeglądam tumblry ✿ spotkania z moimi przyjaciółmi ✿ wakacje ✿ moda ✿ kwitnące wiśnie ✿ gdy na wf dam z siebie wszystko ✿ muzyka ✿ youtuberzy ✿ nowo poznani ludzie ✿ zdjęcia beauty ✿ kolor biały ✿ słońce ✿ zapach świeżych róż ✿ wykonanie własnoręcznie dekoracji ✿ rodzina ✿ gdy spadnie pierwszy śnieg ✿ święta ✿ spełnienie marzeń ✿ uśmiech ✿ świetnie wykonane zdjęcia ✿ biografie ✿  ulubiony serial ✿ zabawa z moją siostrzenicą ✿ zakupy ✿  blogi ✿ zieleń ✿ bezchmurne niebo ✿ śpiew ✿ robienie zdjęć ✿ zwierzęta ✿ zdjęcia w albumie ✿ dni wolne ✿ herbata malinowa ✿ liście spadające z drzew ✿ radość innych ✿ hot-dogi ✿ długie, jesienne spacery ✿ ciepłe kąpiele ✿ cappuccino ✿ latte macchiato ✿ kiedy się bardzo śmieje to jednocześnie płacze ✿ koty ✿ ulubione filmy ✿ simsy <3




A ciebie co uszczęśliwia ?